Bezglutenowy Pensjonat Moje Tatry i Bezglutenowa Mama - szkolenia z diety bezglutenowej

Szkolenie – Kurs Diety Bezglutenowej Dla Początkujących I Zaawansowanych

Z ostatniej chwili!

Kursy diety bezglutenowej dla początkujących i zaawansowanych w Bezglutenowym Pensjonacie Moje Tatry.

Wraz z Bezglutenową Mamą zapraszamy wszystkie osoby z celiakią. Jeśli masz celiakię lub cierpi na nią członek Twojej rodziny lub już teraz musisz przejść na dietę bezglutenową z przyczyn zdrowotnych i czujesz, że nowy sposób odżywiania jest bardzo trudny - nie poddawaj się!

Wystarczy wsparcie osób, które też znalazły się w takiej samej sytuacji. Bardzo ważne jest wsparcie dietetyka, kucharza, piekarza oraz innych osób, które podpowiedzą Ci jak robić bezglutenowe zakupy, jak znaleźć gluten na etykiecie i jak przestrzegać rygorystycznej diety bezglutenowej na co dzień.

Szkolenie o diecie bezglutenowej w pensjonacie Moje Tatry w Białym Dunajcu (10 km od Zakopanego) poprowadzi Stowarzyszenie Przyjaciół Bezglutenowej Mamy – w reżimie sanitarnym związanym z pandemią Covid-19.

Szczegółowe informacje i zapisy w Bezglutenowym Pensjonacie Moje Tatry. Na miejscu jest szybki Internet, który umożliwi pracę zdalną. Niedaleko jest wiele pięknych szlaków, z dala od ludzi, a zakwaterowanie i pyszne wyżywienie bezglutenowe (w tym wege i wegan) zapewnia pensjonat.

POKOJE

MOJE TATRY noclegi w pokojach ze smakiem łączących nowoczesny styl z regionalnym, tradycyjnym klimatem Podhala

Zobacz więcej

KUCHNIA

MOJE TATRY noclegi i bogata oferta dań bezglutenowej kuchni polskiej, regionalnej a także kuchni wegańskiej

Zobacz więcej

ŁAZIENKI

MOJE TATRY noclegi w pokojach z własną prywatną łazienkę w nowoczesnym stylu o wysokim standardzie i nienagannej czystości

SALON

Do Państwa dyspozycji oddajemy przestronny salon wyposażony w telewizor, wygodne kanapy, stół do piłkarzyków oraz nastrojowy kominek

Atrakcje


Termy "Gorący Potok"

Jedyne 1500 metrów od "Moich Tatr" znajdują się termy "Gorący Potok". To najnowsza podhalańska propozycja wykorzystania wód termalnych i stworzenia kompleksu basenów termalnych oraz Rezerwatu Relaksu. Strefa dzieci JEDYNE TAKIE MIEJSCE na Podhalu na spędzenie aktywnie czasu z naszymi pociechami. Atutem Gorącego Potoku jest atrakcyjny teren o charakterze parkowym.

Szlaki rowerowe

Biały Dunajec to świetne miejsce wypadowe na wyprawy rowerowe. W okolicach Białego Dunajca można znaleźć liczne, przygotowane szlaki rowerowe prowadzące przez jedne z najbardziej malowniczych regionów Podhala. Szlaki rowerowe prowadzą między innymi przez Bańską, Białkę Tatrzańską czy Gliczarów. Z Białego Dunajca prowadzą także szlaki rowerowe do Zakopanego (około 40 minut drogi), Nowego Targu (około 35 minut) i Poronina (około 15 minut).

Górskie szlaki turystyczne


Biały Dunajec to dobry punkt wypadowy na okoliczne górskie szlaki turystyczne. Sam Biały Dunajec położony jest w malowniczej dolinie, którą otaczają wspaniałe góry przez które prowadzą liczne szlaki. Pozwalają one zobaczyć między innymi Gliczarów, Gronków, Szaflary, Ząb oraz Bukowinę Tatrzańską.

Zakopane

Biały Dunajec położony jest 18 minut jazdy samochodem od Zakopanego więc stanowi bardzo dobre miejsce by zatrzymać się z dala od tłoku i tłumów, ale jednocześnie móc zobaczyć największe atrakcje regionu. Do Zakopanego można także dostać się kursującym często pociągiem (podróż trwa 12 minut), rowerem (36 minut) lub jeśli ktoś lubi spacery pieszo (2 godziny).


Biały Dunajec to doskonały punkt do zwiedzania całego Podhala!


Nowy Targ

Biały Dunajec położony jest 16 minut jazdy samochodem od Nowego Targu co czyni z niego bardzo dobry punkt by zatrzymać się w ustronnym i niezwykłym miejscu, ale jednocześnie móc zobaczyć stolicę regionu. Do Nowego Targu można także dostać się kursującym często pociągiem (podróż trwa 10 minut), rowerem (45 minut) lub jeśli ktoś lubi spacery pieszo (2 godziny i 40 minut).


Biały Dunajec to doskonały punkt do zwiedzania całego Podhala!


Poszukiwanie skarbów (geocaching)


Jeśli jesteś fanem geocachingu (czym jest geocaching?) Biały Dunajec jest miejscem dla Ciebie! W malowniczej okolicy Białego Dunajca ukrytych jest co najmniej 5 skrzynek ze skarbami czekających na odkrycie! Dzięki swojemu położeniu w centrum Podhala, w połowie drogi miedzy Zakopanem a Nowym Targiem - Biały Dunajec jest doskonałym miejscem wypadowym do zdobycia skrzynek także z tamtych okolic.

Kasprowy Wierch

Kasprowy Wierch to jeden ze szczytów, które musi zobaczyć każdy odwiedzający Tatry! W pensjonacie "Moje Tatry" mogą państwo zakupić bezpośrednio na miejscu w pensjonacie bilety na kolejkę linową kursującą na Kasprowy Wierch, dzięki czemu ominą Państwo kolejki do kas!

Przejazd bryczką

Okolice Białego Dunajca można zwiedzić objeżdżając je tradycyjną konną bryczką. Godzinna podróż umożliwi Państwu zobaczenie pięknych krajobrazów Podhala w komfortowych warunkach. Przejażdżka zakończona jest ogniskiem na łonie natury.

Jezioro Czorsztyńskie

Przepiękne jezioro Czorsztyńskie oddalone jedynie o 35 minut drogi od "Moich Tatr" to doskonałe miejsce na wypoczynek nad wodą w otoczeniu majestatycznych gór Podhala!

Zamek w Niedzicy

Zamek w Niedzicy to niesamowita średniowieczna budowla położona nad malowniczym jeziorem Czorsztyńskim. Zamek oddalony jest od "Moich Tatr" o jedyne 40 minut drogi. To wspaniałe miejsce do zwiedzania, a bezpośrednia bliskość jeziora sprawia, że jest to też doskonałe miejsce do wypoczynku.

Spływ kajakowy rzeką Białką

Na rzece Białce, oddalonej od "Moich Tatr" jedynie o 20 minut drogi, można wziąć udział w niezapomnianym spływie kajakowym! Spływ kajakiem to propozycja zarówno dla sportowców jak i wszystkich innych turystów. Spływ kajakowy to obok sportu okazja do zobaczenia malowniczej doliny rzeki Białki - niemal na całej długości otoczonej malowniczymi świerkowymi lasami.

Lot szybowcem (Nowy Targ)

Miłośnicy awioniki znajdą w Nowym Targu, oddalonym o 16 minut drogi autem od "Moich Tatr" coś dla siebie - loty szybowcem! Lot szybowcem nad Podhalem pozwoli na podziwianie wspaniałych widoków Tatr z niezwykłej perspektywy.

Paintball (Czarny Dunajec)

W Czarnym Dunajcu, oddalonym od "Moich Tatr" o jedyne 30 minut drogi, znajdą Państwo pole do gry w paintball. Paintball do doskonała oferta dla większych, zorganizowanych grup, a w szczególności dla firmowych wyjazdów integracyjnych. Dzięki bliskości pola paintballowego mogą Państwo gościć w "Moich Tatrach", w samym sercu malowniczej doliny Białego Dunajca, jednocześnie nie rezygnując z atrakcyjnej, zorganizowanej zabawy na świeżym powietrzu.

Właścicielka bezglutenowego pensjonatu Moje Tatry

Bezglutenowy Pensjonat Moje Tatry - Moja Historia

Nazywam się Elżbieta Porębska-Mędoń, od wielu lat prowadzę bezglutenowy pensjonat "Moje Tatry" w Białym Dunajcu. Od roku, z powodu pandemii Covid-19, osobiście gotuję gościom. Moje zainteresowanie bezglutenową kuchnią zrodziło się całkiem niedawno, choć zdiagnozowaną celiaczką jestem od urodzenia. Jako noworodek spędziłam aż 4 miesiące w krakowskim szpitalu w Prokocimiu, gdzie zdiagnozowano u mnie celiakię oraz nietolerancję laktozy. Celiakia to autoimmunologiczna choroba genetyczna, oznaczająca trwałą nietolerancją glutenu, białka zapasowego zawartego w zbożach (pszenicy, życie i jęczmieniu). Przez pierwsze 4 lata mojego życia miałam ścisłą bezglutenową i bezmleczną dietę. Niestety potem lekarze uznali, że jestem zdrowa i zaczęłam jeść  normalnie - czyli bez żadnych restrykcji w diecie. Potem chorowałam - często się przeziębiałam, bolał mnie żołądek i brzuch - badałam się m.in. w kierunku wrzodów żołądka, doświadczyłam również poronień. Potem coraz częściej chorowałam - zapalenie gardła, zatok itp. Jak mantrę powtarzałam lekarzom, że jako dziecko chorowałam na celiakię - niestety nie zwrócili na to uwagi, a kiedy w 2010 roku zachorowałam na rumień guzowaty, a potem na sarkoidozę, niestety ponownie żaden lekarz nie zainteresował się w wywiadzie moją celiakią w wieku dziecięcym. W związku z ciężkim stanem byłam hospitalizowana przez miesiąc. Zaraz po wyjściu ze szpitala, zadowolona z tego, że ostatecznie nic strasznego się nie stało (podejrzewano na początku chłoniaka złośliwego), zachłysnęłam się życiem na nowo i nie zwracałam specjalnej uwagi na moją dietę. Dopiero po jakimś czasie, zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że z celiakii się nie wyrasta!!! Oczywiście czułam się ciągle źle, a po zjedzeniu pieczywa i dań mącznych mój organizm wariował. Zaczęłam się interesować swoim zdrowiem bardziej i przypadek sprawił, że celiakią zainteresowałam się szczególnie. Przestałam jeść gluten, ale jednak czasami zdarzało mi się podjadać i w związku z tym chorować. Dzięki mojej klientce, specjalistce od chińskiej medycyny, Bożenie Schleichler z Wrocławia dowiedziałam, się o mojej nietolerancji białka jaja kurzego - dotychczasowe dolegliwości, które czasem kończyły się tragicznie - zwłaszcza kiedy byłam poza domem... 🙁  ignorowałam.
W 2014 roku zdecydowałam, że w swoim pensjonacie będę przyjmować również osoby na diecie bezglutenowej - miałam złe doświadczenia w restauracjach - bezpieczne zjedzenie czegoś na mieście właściwie graniczyło z cudem. Na początku osoby na diecie w moim pensjonacie zdarzały się sporadycznie. Zgłosiłam się do Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej oraz do programu "Menu bez glutenu", a potem rozpoczęłam współpracę z BEZGLUTENOWĄ MAMĄ czyli Martą Krzyżanowską-Sołtysiak, najsłynniejszą bezglutenową blogerką i autorką książki "Po okruszku boli w brzuszku", którą zadedykowała swojej córce Zosi oraz książki kucharskiej pt. "W Kuchni bezglutenowej mamy". To Marta ostatecznie uświadomiła mi, że podjadanie potraw z glutenem to zatruwanie siebie, i że na dłuższą metę skutki takiego zachowania mogą być opłakane. Bezglutenowa Mama namówiła mnie dwa lata temu, żeby w pensjonacie podawać wyłącznie bezglutenowe potrawy. Oczywiście ja się od razu zgodziłam, bo zdrowie moje, mojej rodziny (syn Szczepan też jest na diecie) oraz moich bezglutenowych Gości jest przecież najważniejsze! Niestety zrezygnowali z moich usług stali klienci, którym nie smakuje przede wszystkim bezglutenowe pieczywo, ale też z finansowych względów - niestety produkty bezglutenowe są czasem kilkakrotnie droższe od tych z glutenem. Za to moje Bezglutenki doceniają mój wysiłek, są wdzięczni za smakowitą i zdrową dla nich kuchnię (na życzenie bezlaktozową, bezmleczną a czasem nawet bez innych alergenów). Od roku mniej więcej wprowadziłam na dobre do swojej kuchni również dania wegetariańskie i wegańskie - oczywiście wszystko bez glutenu. I co od siebie mogę jeszcze dodać - kiedy gotuję i udaje mi się zadowolić gusta nawet najbardziej wymagających Gości jestem naprawdę bardzo szczęśliwa! Nierzadko zdarza się, że prawdziwe niejadki u mnie jedzą wszystko ze smakiem. Wtedy wiem, że mój trud, starania i ciężka praca nie idą na marne. 😀
Serdecznie zapraszam do mojego domu w Tatrach.
Elżbieta Porębska-Mędoń
Gospodyni Bezglutenowego Pensjonatu Moje Tatry w bacówce